Udostępnij:
FaceBook

kw 2W sobotę 29.09.2018 r. pojechaliśmy w trzyosobowym składzie: Beata, Tomek oraz Marcin do Kwidzyna na Maraton Rowerowy Vienna Life Lang Team.
Tradycyjnie jak co roku w Kwidzynie organizacja oraz oprawa zasługuje na 6 z plusem. Niesamowita atmosfera w miasteczku zawodów usytuowanym przy tajemniczym zamku dała nam kolejną porcję radości.

Udostępnij:
FaceBook

bytow01W słoneczną niedzielę po raz kolejny postanowiliśmy pościgać się na kaszubskich asfaltach. Orlen Wyścig Niepodległości to kolejna szosowa impreza, zorganizowana przez Lang Team w Bytowie. O godzinie 11.00 Beata i Piotrek ruszyli na 73 km interwałową trasę. Beti tradycyjnie zameldowała się na pudle zajmując 2 miejsce w K3. Piotrek zabrał się w kilkunastoosobową grupę którą w dobrym tempie pokonała piękne kaszubskie drogi. Świetna kolarska atmosfera i perfekcyjna organizacja dały nam dużo radości i obietnicę że wrócimy tam za rok.

Udostępnij:
FaceBook

5W sobotę do Szpęgawska, niedaleko Starogardu Gdańskiego, na VI MTB Maraton Kociewie Szlakiem pojechała Zuzia. W drodze na miejsce wyścigu pogoda była lekko niepokojąca, ale wszystko na szczęście przeszło bokiem... Organizacja samego miejsca startu, małego miasteczka zawodów oraz biura to pierwsza klasa!
Znalazł się nawet serwis rowerowy, który jeszcze przed wyścigiem zdążył wyregulować przednią przerzutkę w rowerze, inaczej mogło być różnie.

Udostępnij:
FaceBook

OCHOTNICA 5Pierwszy raz wybrałem się na trzydniową „etapówkę” do Ochotnicy Dolnej i to było NIEZAPOMNIANE przeżycie.
Dystans FUN jak dla mnie był wyzwaniem. Tu dopiero poczułem jazdę po górach. Sztywne, długie podjazdy i strome długie zjazdy po luźnych kamieniach, korzeniach i korytach wypłukanych przez strumienie niedawnych ulew, to wszystko sprawiło, że trzeba było w Gorcach zostawić sporo zdrowia, żeby dojechać do mety. Każdy kolejny etap, to większe wyzwanie i z każdym etapem mniej ludzi na starcie. Dystans FUN zaczynało 76 osób, a ukończyło 51.
Etap I długości 37 km i z przewyższeniami ponad 1600 metrów z podjazdem pod szczyt Koziarz, etap II długości 42 km i przewyższeniami 1800 metrów z podjazdem pod Gorc,
(na dystansie PRO był jeszcze tego dnia podjazd pod szczyt Magurki) i etap III długości 56 km i przewyższeniami prawie 2200 metrów z podjazdem pod szczyt Lubań.

Udostępnij:
FaceBook

susz02W niedzielę 19 sierpnia stawiliśmy się w Suszu na 9 Ogólnopolskim Wyścigu MTB. Pogoda od początku sprzyjała, można nawet powiedzieć, że było ciut za ciepło. Do wyboru mieliśmy dwa dystanse: 27 i 40km.
Dystans mega wybrało czterech Pasłęczan: Beata, Kasia, Bartek oraz Tomek. Wśród kobiet najlepsza okazała się Beata, na podium uplasowała się również Kasia zdobywając 3 miejsce.
Dystans mini wybrali Zuzia i Czarek.
Zuzia wyprzedzona przez dwie zawodniczki ze Starogardu Gdańskiego stanęła na 3 stopniu podium.
Trasa przypadła do gustu każdemu z nas, a ciekawe zjazdy przy jeziorze świetnie urozmaiciły dystans Mega. Organizatorzy bardzo dobrze wywiązali się ze swoich obowiązków i możemy już powiedzieć, że widzimy się w Suszu za rok!

Udostępnij:
FaceBook

miedzygorze10 nMIĘDZYGÓRZE - mała, urokliwa miejscowość w Kotlinie Kłodzkiej. Tu po raz drugi zorganizowano ciekawą lokalną imprezę z bardzo urokliwą trasą w Śnieżnickim Parku Krajobrazowym. Nie ma jak to ścigać się w górach, bo one mają swój niepowtarzalny urok. Na dystansie 47 km było do pokonania 1500 m przewyższenia. Na trasie długie podjazdy, single z kamieniami, korzeniami, przejazdem przez strumień i te zjazdy z mnóstwem ostrych kamieni i koryt wypłukanych przez spływającą z gór wodę. Start godzina 11:00 i oczywiście moi „prywatni” kibice dopingujący mnie jak nigdy :D

Udostępnij:
FaceBook

prabuty3W sobotę, 14 lipca odbył się w Prabutach IV Rajd Rowerowy Pamięci Kresowian.
Rajd został zorganizowany dla uczczenia pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej, żydowskiej, czeskiej, ormiańskiej Wołynia i Małopolski Wschodniej w latach 1939 – 1947, przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińską Powstańczą Armię, SS Galizien i inne organizacje współpracujące z Niemcami.

Udostępnij:
FaceBook

11Niedziela 1 lipca i ... coś innego :)
Nowe doświadczenie, czyli ... debiut w triathlonie na dystansie 1/4 Iron Man
Wynik nie powala, ale doświadczenie bezcenne i nowy rozdział otwarty ;)

 

 

 

Udostępnij:
FaceBook

strzepcz05Nasza "Turbo Beti"? ponownie na pudle, tym razem na szosie! Beata w Cyklo Strzepcz zajęła 2 miejsce open po zaciętym finiszu i 2 sekundowej stracie do zwyciężczyni. Wyścig rozegrano na 16 km pętli, a zawodnicy dystansu dłuższego mieli do pokonania łącznie 80 km.

Brawo Beata!!!

 

Udostępnij:
FaceBook